podróż w głąb siebie - Scenariusz Życia Wed, 03 Nov 2021 18:00:40 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.4.7 https://scenariuszzycia.pl/wp-content/uploads/2021/02/cropped-sygnet-32x32.jpg podróż w głąb siebie - Scenariusz Życia 32 32 Podróż w głąb siebie – przystanek końcowy MOC https://scenariuszzycia.pl/blog/podroz-w-glab-siebie-przystanek-koncowy-moc/ Wed, 22 Jan 2020 10:55:51 +0000 http://scenariuszzycia.pl/?p=889             Dzisiaj dobiega koniec naszej podróży w głąb siebie. Zatrzymujemy się na stacji końcowej, a więc czas no dokonanie bilansu, ale też okazja do dokończenia porządków, posegregowania rzeczy w bagażu, pozbycia się zbędnych ciężarów, a

Artykuł Podróż w głąb siebie – przystanek końcowy MOC pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>

 

 

 

 

 

 

Dzisiaj dobiega koniec naszej podróży w głąb siebie. Zatrzymujemy się na stacji końcowej, a więc czas no dokonanie bilansu, ale też okazja do dokończenia porządków, posegregowania rzeczy w bagażu, pozbycia się zbędnych ciężarów, a pozostawienia w nim wszystkich wartościowych rzeczy, co służy odzyskaniu swojej Mocy.

Czy w trakcie podróży w głąb siebie uświadomiłaś/uświadomiłeś sobie, w jakiej sferze masz blokadę stojącą na drodze do osiągnięcia szczęścia? A może udało Ci się uwolnić jakieś negatywne aspekty ze swojego życia i odczuwasz lekkość?

Zróbmy, krótki przegląd tej dziewięciodniowej eksploracji swojego wnętrza:

1. Podjęcie decyzji o pracy nad sobą to pierwszy odważny krok umożliwiający zmianę. Jeśli Twoja decyzja brzmiała TAK – brawo za odwagę! Jeśli była negatywna nie martw się, może innego dnia poczujesz gotowość na otwarcie nowej przestrzeni w Twoim życiu i wyruszysz w podróż w głąb siebie. Pamiętaj, Ty jesteś motorniczym, pasażerem i konduktorem swojego pojazdu, tylko Ty kreujesz swoje życie.

2. Jeśli odczuwasz niską samoocenę czy udało Ci się zrobić jakiś krok na przód, aby podnieść ją na własnej skali poczucia wartości? Jeśli nie – odważ się, a poczujesz różnicę w jakości swojego życia.

3. Czy potrafisz odpowiedzieć na pytanie: jestem sobą, czy gram narzuconą mi przez kogoś rolę? Jeśli nie masz problemu z wyrażaniem siebie – gratulacje! Jeśli jednak brak Ci tej cechy, zastanów się czy rozumiesz, gdzie tkwi ograniczenie oraz jakie możesz podjąć działania, aby to zmienić?

4. Według czyjego kodeksu wartości i przekonań funkcjonujesz? Czy jest on prawdziwie Twój czy też postępujesz zgodnie z narzuconymi zasadami i programami? Czy poddałaś/poddałeś go weryfikacji i udało Ci się przetransformować choć jeden pogląd?

5. Czy akceptujesz fakt, że samodzielnie dokonujesz wyborów i decydujesz jaka będzie Twoja reakcja lub działanie i czy zdajesz sobie sprawę z tego, jakie ukryte emocje są ich motorem?

6. W jakim stopniu udało Ci się zaprowadzić harmonię w Twoim życiu? Czy istnieją jakieś obszary, których nie zasilasz swoją energią? Czy robiąc coś jesteś w to w pełni zaangażowana/zaangażowany?

7. Czy zdajesz już sobie sprawę czym kierujesz się w życiu – sercem czy rozumem? Czy przynosi Ci to satysfakcję, czy może dostrzegasz potrzebę dokonania jakiejś zmiany?

8. Na ile jesteś dla siebie surowym sędzią i krytykiem? Czy swoim samopotępianiem nie podcinasz sobie skrzydeł i nie odbierasz prawa do szczęścia?

9. Dokonaj uczciwego bilansu swojej pracy, zobacz czy udało Ci się cokolwiek zmienić, uwolnić się od jakiejś negatywności wpływającej na Twoje życie. Czy dostrzegasz jeszcze inne problemy warte uwolnienia?

 

Pozbycie się destruktywnego programu lub szkodliwego przekonania czyni Twój bagaż lżejszym, a więc łatwiej jest Ci podróżować przez życie. Im więcej odpuścisz, tym Twoja droga stanie się bardziej rozwijająca, komfortowa i przyjemna. Wzrost akceptacji i miłości zmniejsza opór, walkę i wysiłek. Skutkuje to poprawą Twojego wyglądu, w oczach pojawia się blask, polepsza się Twoje zdrowie i fizyczne samopoczucie. Stwierdzasz, że masz więcej siły i energii do działania. Towarzyszy Ci entuzjazm i radość, zanika poczucie ograniczeń i blokad. Otoczenie zaczyna Cię inaczej postrzegać, przyciągasz ludzi do siebie, gdyż czują Twoją Moc.

 

Mam dla Ciebie jeszcze dziesięć myśli, które warto spakować do swojego bagażu w dalszą podróż. Dlaczego akurat tyle? Liczba 10 oznacza odnowę, rozpoczęcie od początku, ale na bazie zdobytych doświadczeń ?

1. To, co robisz dla siebie, wpływa też na innych.

2. Ludzie, z którymi przebywasz są dla Ciebie lustrem – zobacz jak wyglądasz, co Ci się nie podoba i zmień to.

3. Szczęścia nie można znaleźć na zewnątrz, ale w sobie. Iluzją jest to, że jakaś osoba lub rzecz może Ci je zapewnić.

4. Każda trudność, która pojawia się w Twoim życiu, jest okazją do rozwoju, do zmierzenia się z własnym cieniem.

5. Życie to ruch, stagnacja to śmierć, dlatego nie obawiaj się zmian, ale wchodź w nie świadomie.

6. Aby prawdziwie akceptować, kochać i szanować innych, najpierw trzeba zaakceptować, pokochać i obdarzać szacunkiem siebie.

7. Intencja jest kluczem do osiągnięcia sukcesu i spełnienia, dlatego zadbaj aby była uczciwa i dobra.

8. To, na czym się koncentrujesz i zasilasz swoją energią, pojawia się w Twoim życiu. W szczególności zwróć uwagę na swoje lęki – przyciągasz to, czego się najbardziej boisz.

9. Wdzięczność przybliża do szczęścia, więc kultywują ja każdego dnia.

10. Każdy ma swój własny cel do zrealizowania, nie próbuj przeżyć życia za kogoś lub dla kogoś, ale skoncentruj się na swoim.

 

Zachęcam Cię do kontynuacji pracy ze sobą, rozpoznania wszystkich blokad i ograniczeń,  akceptacji siebie, swoich korzeni i otoczenia oraz uwolnienia się od niepotrzebnego bagażu.

Jeśli trudno jest Ci samodzielnie rozpoznać destruktywne programy i znaleźć sposób na ich zresetowanie, zapraszam Cię na konsultację, w trakcie której wspólnie odbędziemy podróż do Twojego wnętrza, aby wydobyć na światło dzienne to, co wymaga uzdrowienia i przywrócić Ci Twoją Moc ?

Artykuł Podróż w głąb siebie – przystanek końcowy MOC pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>
Podróż w głąb siebie – przystanek OSĄDZANIE https://scenariuszzycia.pl/blog/podroz-w-glab-siebie-przystanek-osadzanie/ Tue, 21 Jan 2020 10:53:15 +0000 http://scenariuszzycia.pl/?p=880                 To już ósmy dzień podróży w głąb siebie ? Spośród zagadnień, które wiążą się z liczbą 8 wybrałam osądzanie, gdyż niemal każdego dnia mamy skłonność do krytyki oraz negatywnej oceny zarówno siebie,

Artykuł Podróż w głąb siebie – przystanek OSĄDZANIE pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>
 

 

 

 

 

 

 

 

To już ósmy dzień podróży w głąb siebie ? Spośród zagadnień, które wiążą się z liczbą 8 wybrałam osądzanie, gdyż niemal każdego dnia mamy skłonność do krytyki oraz negatywnej oceny zarówno siebie, jak i innych ludzi. To dosyć szerokie zagadnienie, dlatego też proponuję skupić się na tym, jak często i dlaczego osądzamy siebie, czy czerpiemy z tego korzyści i co możemy zyskać, gdy z tego zrezygnujemy.

Osądzanie jest bardzo popularną „rozrywką”, pojawia się na stronach gazet, telewizyjnych wiadomości, rozmów pasażerów komunikacji miejskiej, nie mówiąc już o licznych negatywnych komentarzach, które z wielką pasją zamieszczane są w internecie. Ilość pojawiających się zewsząd obwinień sugeruje, że osądzanie jest jedną z naszych ulubionych czynności i trudno nam się bez niej obyć. Słyszymy i mówimy ona/on jest zły, niedobrze postępuje, niewłaściwie wypowiada się, nie ma racji, nie dostrzega czegoś, przez nią/niego coś się stało lub nie udało albo nie doszło do skutku …

Czy poświęcając tyle energii na ferowanie wyroków sami czujemy się lepsi lub też odwracamy swoją lub czyjąś uwagę od naszych niedoskonałości? Być może to jest właśnie nieuświadomiona korzyść, którą czerpiemy z negatywnych oskarżeń wobec otoczenia?

Niektórzy z nas osądzają samych siebie permanentnie, już od samego rana, chociażby za to, że nie wstali od razu, gdy zadzwonił budzik i spóźnili się do pracy. Bardzo często wyrzucamy sobie, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy w tym co robimy, nie osiągamy pożądanych rezultatów. Przygotowany przez nas posiłek nie wygląda tak ładnie jak w przepisie, nie przeprowadziliśmy rozmowy z szefem  na temat podwyżki wystarczająco skutecznie, nie nauczyliśmy się angielskiego i trudno nam zdobyć pracę albo w ogóle moglibyśmy być lepiej wykształceni czy wreszcie nie wykonujemy asan jogi poprawnie lub zbyt wolno biegamy …

Często osądzamy siebie także za bycie w innym miejscu lub wykonywanie odmiennych czynności niż byśmy chcieli. Spędzamy czas w internecie zamiast poczytać wartościową książkę lub zadbać o ruch. Zostajemy po godzinach w pracy kosztem czasu spędzonego z bliskimi. Przebywamy w towarzystwie, które jest nam obce, tęskniąc za starymi przyjaciółmi  lub też zamiast realizować własne pasje podążamy za wyborem jakichś ludzi czy też mamy wiele innych  krytycznych odczuć wobec siebie i swojego sposobu życia.

Czasami bywamy dla siebie nadmiernie wymagający i surowi, nagminnie obwiniamy, potępiamy i nieświadomie karzemy sami siebie poprzez różnego rodzaju nieszczęścia, takie jak utrata bliskiej relacji lub pracy, choroby czy też innego sposobu, który pozbawia nas jakiejś radości, przyjemności i poczucia spełnienia. Przecież jesteśmy źli i winni, więc nie zasługujemy na szczęście… ☹

Czy kiedykolwiek zastanawialiśmy się, co przyczynia się do takiej postawy i w jaki sposób możemy zmienić swoje nastawienie do siebie aby czuć zadowolenie? Wystarczy zajrzeć w głąb siebie i zadać sobie pytanie czy naszym postępowaniem nie kieruje na przykład niska samoocena. Może niepotrzebnie porównujemy się z innymi, staramy się komuś co najmniej dorównać, jak nie prześcignąć. Gdy nasze poczucie wartości jest niskie reagujemy automatycznie na wszelkie przejawy krytyki wobec nas i bierzemy raniące słowa głęboko do serca, a nasze samoobwinianie staje się usankcjonowane i uzasadnione.

Za negatywnym postrzeganiem siebie może także stać poczucie winy spowodowane tym, że naszym zdaniem zaniechaliśmy jakiś czynności, nie podjęliśmy odpowiednich działań, nie doprowadziliśmy czegoś do końca, nie wypowiedzieliśmy pewnych słów lub posunęliśmy się w rozmowie za daleko… W naszym otoczeniu mogą pojawiać się osoby podsycające w nas poczucie winy i ponownie nasze samopotępienie będzie wydawało się zasadne.

Warto pamiętać, że nasze życie polega na ciągłym rozwoju i samodoskonaleniu się poprzez różne doświadczenia i trudności, które wymagają od nas dokonywania wyborów i podejmowania działań przynoszących jakieś skutki. Nie zawsze będą one przez nas zamierzone i oczekiwane, nie zawsze będziemy z nich zadowoleni i nie zawsze doświadczymy satysfakcji z osiągniętych rezultatów. Utarło się stwierdzenie, że każdy popełnia błędy lub też, że najlepiej uczymy się na błędach. Można to ująć w inny, bardziej przyjazny sposób, który nie uwzględnia podziału na sukces i porażkę, właściwe i niewłaściwe, błędne i trafne, dobre i złe, pożądane i niepożądane, itp., a tym samym nie sprzyja krytyce oraz wydawaniu opinii: udało lub nie udało się. Lepiej mówić o efektach działań, które bywają różne, ale zawsze możemy wyciągnąć wnioski i dokonać korekty naszej aktywności, tak aby dążyć do osiągnięcia jak najlepszych efektów. Na tym polega rozwój i samodoskonalenie.

Gdy uświadomimy sobie jakie emocje kryją się za samoosądzaniem mamy możliwość zmiany postrzegania swojej osoby, nie musimy już czuć się „złymi ludźmi”. Zyskujemy zaś zachętę do pracy ze swoim cieniem, wzrasta akceptacja własnych wyborów, reakcji i słów oraz samoocena. Dajemy sobie prawo do szczęścia i radości, nawet wtedy gdy nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, wszak jesteśmy cały czas w podróży…?

Tipping powiedział: „Nie osądzaj siebie za jakieś okoliczności. Pamiętaj, że ukształtowała je twoja Boska część. Jeśli tę część osądzasz, osądzasz Boga.” Może warto wziąć jego słowa do serca, a wtedy nie będziemy już czuli potrzeby potępiania siebie, a  tym samym projekcji niezadowolenia na otaczający świat, osądzania wszystkich i wszystkiego, szukania i karania winnych …, a nasz bagaż podróżny stanie się niezwykle lekki… ?

Artykuł Podróż w głąb siebie – przystanek OSĄDZANIE pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>
Podróż w głąb siebie – przystanek ROZUM I INTUICJA https://scenariuszzycia.pl/blog/podroz-w-glab-siebie-przystanek-rozum-i-intuicja/ Mon, 20 Jan 2020 12:05:05 +0000 http://scenariuszzycia.pl/?p=873             Dzisiejszy dzień przebiega pod wpływem energii liczby 7, która w sposób szczególny pozwala dokonać wglądu w siebie. Łączy się ona zarówno z rozumem, zdolnością do analitycznego i logicznego myślenia, jak i intuicją, wewnętrznym głosem.

Artykuł Podróż w głąb siebie – przystanek ROZUM I INTUICJA pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>

 

 

 

 

 

 

Dzisiejszy dzień przebiega pod wpływem energii liczby 7, która w sposób szczególny pozwala dokonać wglądu w siebie. Łączy się ona zarówno z rozumem, zdolnością do analitycznego i logicznego myślenia, jak i intuicją, wewnętrznym głosem. Dlatego zastanówmy się, co dominuje w naszym życiu – umysł czy serce?

Rozum jest nakierowany przede wszystkim na zapewnienie bezpieczeństwa, osobiste przetrwanie. To proces dochodzenia do rozwiązania jakiegoś nurtującego nas problemu. Jest ograniczony do wiedzy jaką zgromadziliśmy, zarówno tej stricte naukowej jak i wynikającej z doświadczenia, własnych i cudzych przeżyć. Bazuje na przekonaniach, które przyswoiliśmy. Przechowuje, przetwarza i interpretuje wszystkie informacje, jakie kiedykolwiek zdobyliśmy. Pozwala na wyciąganie z nich wniosków, abyśmy mogli jak najlepiej radzić sobie w obliczu pojawiających się zdarzeń.

To potężne narzędzie, które umiejętnie stosowane pozwala rozłożyć na czynniki pierwsze każdą sytuację i rzecz. Czasami możemy tak daleko zajść w tym procesie, że tracimy ogląd całego zdarzenia. W momencie stresu, gdy nie umiemy sobie z czymś poradzić możemy doświadczyć obsesyjnych myśli krążących wokół problemu, które niejednokrotnie prowadzą do zapętlenia. Zdarza się, że nie potrafimy uwolnić się od ciągłej analizy, mamy tendencję do wyolbrzymiania jakiejś trudności, permanentnie towarzyszy nam tzw. gdybanie. Wtedy rozum zdaje się w ogóle nie przydatny, możemy mieć poczucie, że system jest przeciążony intensywną pracą.

Z kolei intuicja wiąże się z przeczuciem, olśnieniem, nagłym przebłyskiem. Często jest pierwszą myślą, która pojawia się, gdy zadajemy jakieś pytanie, szukamy rozwiązania konkretnej sytuacji. Może zamanifestować się jako fizyczne odczucie, takie jak ciepło, zimno, dreszcz, skurcz mięśni, żołądka czy inna reakcja ciała. Czasem dociera do nas w postaci jakiegoś zdania z artykułu w gazecie, dialogu w oglądanym filmie czy też tekstu słuchanej piosenki. Przemawia do nas także we śnie. Można powiedzieć, że świat jest pełen wskazówek, tylko musimy być na nie otwarci.

W przeciwieństwie do rozumu, intuicja bywa bardziej nieracjonalna, nieprawdopodobna i dlatego nie zawsze mamy odwagę podążać za jej głosem. Gdy pojawia się strach zaraz włącza się umysł, który analizuje i poddaje w wątpliwość jej przesłanie. Zaczynamy zadawać sobie pytania: czy dam radę, czy potrafię, jaki będzie rezultat, czy coś utracę? Mamy też skłonność do ignorowania jej podszeptów, wolimy podążać bardziej utartymi, racjonalnymi ścieżkami bojąc się ryzyka. Zdarza się także, że prowadzimy przysłowiową walkę między sercem i rozumem, jesteśmy wewnętrznie rozdarci i nie wiemy, w którym kierunku pójść.  Czasami płacimy za to stagnacją, brakiem poczucia sensu, co skutkuje niską samooceną.

Niejednokrotnie nie jesteśmy w stanie usłyszeć wewnętrznego głosu, gdyż nieprzerwany strumień myśli nie pozwala skierować uwagi gdzie indziej. Dlatego warto regularnie medytować, ćwiczyć jogę lub zadbać o inną formę relaksu, aby wyciszyć umysł. Jak powiedział Eckhard Tolle „Zwracanie uwagi na własny oddech odciąga uwagę od myślenia i tworzy przestrzeń”. Przestrzeń ta pozwala na bycie w chwili obecnej, poszerzenie własnej świadomości i ponowne przyjrzenie się nurtującemu nas pytaniu z zupełnie innej pozycji.

Zastanów się, czym kierujesz się w swoim życiu, co znajduje się w Twoim bagażu?

Czy bardziej ufasz intuicji, czy też wierzysz racjonalnemu umysłowi?

A może potrafisz połączyć jedno i drugie, dzięki czemu żyjesz w zgodzie z wewnętrznym głosem, któremu podporządkowany jest rozum i w sposób najbardziej korzystny realizuje jego przesłanie? ?

Artykuł Podróż w głąb siebie – przystanek ROZUM I INTUICJA pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>
Podróż w głąb siebie – przystanek RÓWNOWAGA https://scenariuszzycia.pl/blog/podroz-w-glab-siebie-przystanek-rownowaga/ Sun, 19 Jan 2020 11:41:16 +0000 http://scenariuszzycia.pl/?p=870             Nasza podróż w głąb siebie trwa już szósty dzień i pora zatrzymać się na kolejnym przystanku, aby przyjrzeć się sobie. Jednym z istotnych zagadnień, związanych z wibracją liczby 6, jest równowaga, której chciałabym zadedykować

Artykuł Podróż w głąb siebie – przystanek RÓWNOWAGA pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>

 

 

 

 

 

 

Nasza podróż w głąb siebie trwa już szósty dzień i pora zatrzymać się na kolejnym przystanku, aby przyjrzeć się sobie. Jednym z istotnych zagadnień, związanych z wibracją liczby 6, jest równowaga, której chciałabym zadedykować dzisiejszą refleksję.

Możemy zetknąć się z różnymi klasyfikacjami obszarów, które są niezbędne w życiu każdego człowieka. Często posługujemy się podziałem na sferę intelektualną, fizyczną, emocjonalną i duchową. Bert Hellinger zasugerował trzy obszary: pracę zawodową, rodzinę oraz czas dla siebie. Chciałabym zaproponować dzisiaj koncentrację na sześciu sferach, które są rozwinięciem tych zaproponowanych przez niego, gdyż liczba 6 symbolizuje harmonię  świata i życia. Są to:

  1. Praca
  2. Rodzina
  3. Relacje z otoczeniem
  4. Rozwój intelektualny
  5. Rozwój duchowy
  6. Relaks i aktywność fizyczna

Pierwsze trzy punkty są przede wszystkim związane z działalnością człowieka na zewnątrz oraz relacjami społecznymi, kolejna triada koncentruje się na nim samym, tym co robi dla siebie. Aby osiągnąć harmonię, a tym samym szczęście i satysfakcję, potrzebne jest zaangażowanie we wszystkie wymienione sfery.

Często koncentracja na jakimś obszarze staje się czymś w rodzaju uzależnienia lub daje iluzję osiągnięcia szczęścia. Myślisz, że praca jest najważniejsza, daje pieniądze dzięki, którym możesz zapewnić sobie i bliskim komfort bytu oraz pewną przyszłość. Jednak w momencie jej utraty lub przejścia na emeryturę może się okazać, że tracisz sens życia i nie umiesz odnaleźć się w nowej rzeczywistości, gubisz poczucie bezpieczeństwa. Z dużym prawdopodobieństwem koncentracja na pracy wpłynie na osłabienie Twoich więzi z rodziną, co może skutkować poczuciem osamotnienia. Dodatkowo brak czasu na jakiekolwiek hobby, rozwój w sferze duchowej i właściwy odpoczynek często przynoszą wrażenie pustki. Z kolei koncentracja wyłącznie na rodzinie niejednokrotnie skutkuje niską samooceną, ograniczeniem kontaktów towarzyskich czy też horyzontów myślowych, a tzw. „syndrom opuszczonego gniazda” nierzadko wiąże się z utratą życiowego celu i depresją. Poświęcenie czasu tylko sobie, skupienie uwagi na własnym rozwoju również przynosi poczucie braku, w szczególności więzi i bliskości drugiego człowieka, samotność.

Zastanów się nad tym, w które z powyższych sfer lokujesz najwięcej energii oraz dlaczego wybrałaś/wybrałeś właśnie tą. Czy wynika to z Twojego kodeksu wartości i przekonań czy też ze schematów wyniesiony z domu rodzinnego. Być może nieświadomie powielasz wzorzec któregoś z rodziców, bezwiednie naśladujesz go, aby zyskać jego miłość i aprobatę lub też masz poczucie, że skupienie na tej właśnie jakości przyniosło mu radość i szczęście, a więc Tobie także uda się je osiągnąć w ten sam sposób. Może  Twój wybór został dokonany na zasadzie przeciwieństwa, nie chcesz żyć tak jak Twoi przodkowie, nie chcesz ich przypominać i swoją energię lokujesz w innej dziedzinie.

Przyjrzyj się także, która z wymienionych sfer cieszy się Twoim najmniejszym zainteresowaniem, może jakiejś w ogóle nie poświęcasz czasu. Ponownie ważne jest zrozumienie, dlaczego tak się dzieje i nie szukaj wymówek w stylu „nie mam na to czasu”. Być może uważasz, że realizacja jakiegoś obszaru nie ma znaczenia dla jakości i satysfakcji w życiu. Czy też masz jakieś bolesne wspomnienia, własne lub rodowe, związane z nią i dlatego podświadomie wypierasz jej istnienie, stawiasz jej opór niekoniecznie zdając sobie sprawę, że Twoje negatywne nastawienie także zasila ją energią, ale destruktywną, odbierającą wiarę i moc.

Odpowiedz sobie na pytanie czy wybrany rozdział energii na poszczególne obszary życia jest dla Ciebie satysfakcjonujący, czy przynosi Ci szczęście. Może chciałabyś/chciałbyś coś zmienić, przesunąć nadmiar energii z jednego na pozostałe, tak aby móc realizować swoje potrzeby we wszystkich sferach i osiągnąć harmonię. Nie chodzi o dążenie do poświęcenia takiej samej ilości czasu na każdą z nich, ale o jej jakość. Rozłóż swoje zaangażowanie w taki sposób, abyś czuła/czuł wewnętrznie, że ten stan odpowiada Ci w stu procentach, że służy Tobie, po prostu jest Twój.

Staraj się być tu i teraz w każdej sferze i angażować całą swoją osobę bez rozpraszania uwagi na pozostałe, aby czerpać z niej maksimum radości i satysfakcji. Gdy pracujesz, nie myśl o domu, a będąc z bliskimi oddaj im się w całości. Regularnie spędzaj czas w gronie ludzi, z którymi łączą Cię zainteresowania i pasje. Odpoczywając nie myśl o tym, co masz jeszcze do zrobienia lub co tracisz, co nie będzie zrobione, czy może rodzinie brakuje Twojej obecności… Czytaj książki, które dają Ci inspirację lub też zapisz się na jakiś warsztat rozwojowy lub kurs dający nowe umiejętności.

Dbając o wszystkie sfery życia stajesz się bardziej zrelaksowaną i entuzjastycznie nastawioną do życia osobą. Nie masz poczucia, że coś poświęcasz lub z czegoś musisz rezygnować, a więc nie dominuje poczucie braku. W Twoim życiu panuje równowaga, a  bagaż staje się bardziej uporządkowany i uzupełniony o to, co niezbędne w Twojej podróży. ?

Artykuł Podróż w głąb siebie – przystanek RÓWNOWAGA pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>
Podróż w głąb siebie – przystanek WOLNOŚĆ WYBORU https://scenariuszzycia.pl/blog/podroz-w-glab-siebie-przystanek-wolnosc-wyboru/ Sat, 18 Jan 2020 15:01:36 +0000 http://scenariuszzycia.pl/?p=864                 Dzisiejszy dzień  naznaczony jest energią liczby 5, której słowem kluczem jest wolność. Wolność to temat rzeka, który już od czasów starożytnych zaprzątał ludzki umysł i od tego czasu wielokrotnie poddawano go analizie

Artykuł Podróż w głąb siebie – przystanek WOLNOŚĆ WYBORU pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>

 

 

 

 

 

 

 

 

Dzisiejszy dzień  naznaczony jest energią liczby 5, której słowem kluczem jest wolność.

Wolność to temat rzeka, który już od czasów starożytnych zaprzątał ludzki umysł i od tego czasu wielokrotnie poddawano go analizie oraz próbie zdefiniowania. Myślę, że większość z nas zgodzi się ze stwierdzeniem, iż wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego. System prawny podjął wysiłek określenia jej granic i wyznaczył ramy, według których powinniśmy się poruszać, aby nie naruszać swobód innych ludzi. Stoi on straży między innymi  prawa do autonomii, życia, zdrowia, własności, swobodnej wypowiedzi, wyznania, pracy i wielu innych aspektów funkcjonowania w społeczeństwie.

Prawdopodobnie jeszcze wiele rozważań zostanie poświęconych wolności, ale moim celem nie jest dokonanie kolejnego rozbioru tego pojęcia oraz jego znaczenia w życiu człowieka. Chciałabym, abyśmy na tym etapie naszej podróży w głąb siebie skupili się na słowach Victora Frankla i spojrzeli na wolność wyboru z tej perspektywy.

W codziennych relacjach z innymi ludźmi, czy to osobistych czy zawodowych, pojawiają się różnego rodzaju zdarzenia, które wymagają od nas podjęcia jakiejś decyzji i reakcji, dokonania wyboru. Czasami są to zwykłe, rutynowe sytuacje, ale bywają też przykre i trudne okoliczności, konfrontujące nas z przymusem, próbą  kontroli i narzucenia ograniczeń lub spełnienia czyichś oczekiwań.  Wszystkie doświadczenia, zwłaszcza bolesne i dramatyczne, służą naszemu rozwojowi i są doskonałą okazją między innymi do zdobycia umiejętności wytyczania własnych granic, a także zrozumienia i przyjęcia wolności jako daru samodzielnego dokonywania wyboru postawy, jaką przyjmiemy wobec tych zdarzeń.

Warto zdać sobie sprawę z tego, że w każdych okolicznościach i w każdym momencie tylko i wyłącznie od nas zależy nasza osobista reakcja. Gdy dotkną nas czyjeś słowa, czasem niezwykle bolesne i raniące,  możemy na nie zareagować agresją i odpowiedzieć tym samym, co często prowadzi do eskalacji konfliktu. Czasem odpowiemy na nie żalem i rozgoryczeniem, poleją się łzy lub dojdzie do głosu nasza duma, udamy, że nie zostaliśmy zranieni, zdusimy słowa, a w sercu pozostanie rana i będziemy wyczekiwać okazji do rewanżu.

W przypadku próby narzucenia nam stylu i drogi życia czy też spełnienia wizji i oczekiwań rodziców, partnera czy innej osoby, możemy ulec drugiej stronie, podporządkować się, aby nie utracić jakiejś korzyści, nie zniszczyć związku, nie zostać samemu lub też z powodu innych pobudek. Mamy też opcję pójścia za głosem własnego serca stawiając na swoim, walcząc czy też próbując przekonać innych do swoich racji.

Gdy ktoś wykona wobec nas gest, który odbieramy jako niemiły, naruszający nasze osobiste terytorium, możemy zdecydować o poddaniu się mu w imię spokoju lub wyrazić sprzeciw w sposób łagodny, stanowczy, błagający czy też agresywny. Ktoś podejmuje decyzję o wykonaniu gestu, ale to my dokonujemy wyboru jak na to zareagujemy.

Jeśli bliska nam osoba postanawia zerwać relację, tylko do nas należy obranie własnej postawy wobec tego faktu. Możemy prosić o jeszcze jedną szansę, błagać ją by została, unieść się honorem i udać, że nie ma to dla nas znaczenia albo podziękować za wspólnie spędzony czas, zaproponować przyjaźń i życzyć jej szczęścia lub dokonać jeszcze innego wyboru.

Jest wiele sytuacji w życiu, które wymagają od nas przyjęcia jakiejś postawy wobec nich i nie ma sensu ich wszystkich wymieniać. Warto podkreślić, że wolność wymaga odwagi i pokonania lęku przed opinią, oceną, a nawet odrzuceniem ze strony otoczenia. Decydujemy, czy postawimy się w roli kata, ofiary czy też osoby, która wykorzystuje lekcje płynące z doświadczeń dla własnego rozwoju.

Wolność wyboru wiąże się także z akceptacją odmienności innych ludzi oraz ich prawa do swobody. Łatwiej jest posługiwać się nią, gdy kochamy, uznajemy i szanujemy siebie oraz drugiego człowieka. Istotna jest również świadomość odpowiedzialności za podjęte decyzje i ich skutki, bez względu na to czy postanowimy ulec czyimś naciskom czy wybrać to, co podpowiada nam serce. Każdy wybór jest dobry, tak samo jak decyzja o jego zmianie.

Nie mniej znacząca jest podświadoma pobudka podjęcia jakiejś decyzji i przyjęcia określonej postawy. Czy stoi za nią lojalność rodowa, jakiś program, który bezwiednie realizujemy nie zdając sobie sprawy z jego istnienia ani wpływu jaki ma na nasze wybory. Ważne, aby zrozumieć też czy za decyzjami kryje się lęk, duma, poczucie niskiej wartości, winy, krzywdy, złość czy jeszcze inne emocje. To one, na równi z nieuświadomionymi programami rodowymi, najczęściej stoją za naszymi reakcjami lub podejmowanymi działaniami. Dlatego  uświadomienie ich sobie, zaakceptowanie i uwolnienie się od ich wpływu przyniesie prawdziwą, a nie pozorną wolność wyboru.

 

Zastanów się, kto w Twoim otoczeniu i w jakich sytuacjach próbuje wywierać na Tobie presję i ograniczać Twoją wolność?

Które Twoje granice są najczęściej naruszane?

Jakie emocje kryją się za Twoją reakcją na wydarzenia?

Podobne pytania zadaj też sobie: komu, kiedy i dlaczego próbujesz narzucić swoją wolę?

W jaki sposób przodkowie podejmowali decyzje w podobnych sytuacjach, czy czujesz połączenie z którymś z nich?

 

Warto nauczyć się nie ulegania impulsom, ale dokonywania świadomych wyborów na podstawie rozpoznania jaka emocja zrodziła się w Tobie w wyniku danej sytuacji. Dzięki takiej postawie bagaż, który zabrałaś/ zabrałeś w tę podróż ma szansę wzbogacić się o większą niezależność od zewnętrznych okoliczności.

Artykuł Podróż w głąb siebie – przystanek WOLNOŚĆ WYBORU pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>
Podróż w głąb siebie – przystanek OSOBISTY KODEKS WARTOŚCI I PRZEKONAŃ https://scenariuszzycia.pl/blog/podroz-w-glab-siebie-przystanek-osobisty-kodeks-wartosci-i-przekonan/ Fri, 17 Jan 2020 10:07:01 +0000 http://scenariuszzycia.pl/?p=860             Czwarty dzień podróży w głąb siebie jest dobrym momentem na dokonanie przeglądu systemu wartości i przekonań, którym kierujemy się w życiu. Mamy już pewien pogląd na to, co jest dla nas ważne,  jaką mamy

Artykuł Podróż w głąb siebie – przystanek OSOBISTY KODEKS WARTOŚCI I PRZEKONAŃ pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>

 

 

 

 

 

 

Czwarty dzień podróży w głąb siebie jest dobrym momentem na dokonanie przeglądu systemu wartości i przekonań, którym kierujemy się w życiu. Mamy już pewien pogląd na to, co jest dla nas ważne,  jaką mamy samoocenę, czy ktoś ma na nas wpływ, czy potrafimy wyrażać siebie. Zastanówmy się dzisiaj, co leży u podstaw naszego zachowania i pojmowania świata.

Od wczesnego dzieciństwa uczymy się zasad, według których należy żyć. Mówi o tym porządek prawny i społeczny obowiązujący w państwie, określone normy współżycia, religia, w której zostaliśmy wychowani, czy też system edukacji. Nie mniejszą rolę w tworzeniu tych wytycznych pełnią rodzice, którzy są dla nas wzorem i swoim postępowaniem wpływają w istotny sposób na  nasze postrzeganie życia, funkcjonowanie rodziny, pracę, związki, idee oraz cele.

Środowisko, w którym wychowujemy się kształtuje coś w rodzaju kodeksu wartości i przekonań, którym kierujemy się w naszym życiu. Ich jakość wynika między innymi z tego czy w naszym domu rodzinnym gościła miłość, szacunek, akceptacja, uczciwość, pracowitość czy też był on dysfunkcyjny, dominowała w nim przemoc, alkohol, zniewagi, odrzucenie. Nasze osobiste doświadczenia i rozwój dają nam możliwość modyfikacji otrzymanego zbioru zasad, które przekażemy dalej naszemu potomstwu.

Czym się różnią wartości od przekonań?

Według Słownika Języka Polskiego wartości to „wszystko to, co cenne i godne pożądania, co stanowi cel dążeń”, czyli jakości służące utrzymaniu ładu, stanowiące bodziec i czynnik motywujący dla naszych działań, inspirujące do podążania w określonych kierunkach i osiągania konkretnych zamierzeń. Często wymieniane wartości to między innymi zdrowie, rodzina, miłość, przyjaźń, dom, praca, pieniądze, sukces, wykształcenie, mądrość, bezpieczeństwo, sprawiedliwość.

Z kolei przekonanie to „sąd, zdanie oparte na przeświadczeniu o prawdziwości, słuszności czegoś”, które wywiera znaczący wpływ na to jak postrzegamy siebie, swoją rolę, innych ludzi, życie. Jest ono bazą dla postaw, które będziemy przyjmować w obliczu spotykających nas zdarzeń i trudności. Niektóre przekonania mają pozytywny wpływ na podejmowane decyzje i działania oraz ułatwiają radzenie sobie z trudnościami, na przykład „praca wykonywana z pasją przynosi sukces”, czy też „możesz osiągnąć wszystko, czego pragniesz”, „nie ma ludzi lepszych i gorszych, wszyscy są równi”. Z kolei przekonania typu „błędy i porażki są oznaką słabości”, „pieniądze są warunkiem koniecznym do szczęścia”, „jestem niewiele warta/warty i nikt mnie nie pokocha”, „nie da się połączyć sukcesu ze szczęśliwą rodziną” mają charakter destruktywny i utrudniają pokonywanie przeszkód, tworzą niepotrzebne blokady oraz rodzą cierpienie.

Warto sobie postawić pytanie czy utożsamiamy się z całym otrzymanym kodeksem i uznajemy wszystkie zawarte w nim wartości i przekonania oraz dokonać selekcji tych, które według nas sprzyjają osiągnięciu szczęścia i satysfakcji.

Jaki jest Twój kodeks wartości i przekonań?

Wypisz na kartce  wszystkie wartości, które do tej pory odgrywały istotną rolę w Twoim życiu. Koncentruj się na każdej z nich przez dłuższą chwilę, poczuj, czy jest ona dalej dla Ciebie ważna, czy jest Twoja, czy chcesz ją zatrzymać…

Gdy już dokonasz analizy, przepisz na osobną kartkę zatytułowaną „Mój osobisty kodeks wartości i przekonań” tylko te, które są dla Ciebie cenne. Możesz też dopisać nowe wartości, które do tej pory nie znajdowały się na Twojej liście, a czujesz, że mają dla Ciebie znaczenie.

Na kolejnej kartce wypisz przekonania, które wywierają wpływ na jakość Twojego życia i zastanów się, które z nich są przeszkodą do osiągnięcia szczęścia, a które wspierają realizację wybranych wartości. Pozytywne przekonania przepisz do swojego kodeksu i podkreśl te o charakterze destruktywnym, aby podjąć nad nimi pracę. Będzie ona polegała na przepisaniu każdego z nich na osobną kartkę oraz dopisaniu do niego wszystkich niepożądanych skutków, które Ci przynosi. Kolejny krok to transformacja negatywności w pozytywy poprzez odnalezienie przeciwstawnego przekonania wraz z uświadomieniem sobie wszystkich korzyści jakie przyniesie Ci wdrożenie go w życie.

Poświęć każdemu destrukcyjnemu przekonaniu co najmniej jeden dzień pracy, a najlepiej 9 dni, dzięki czemu zapis w Twojej podświadomości ulegnie zmianie, negatywne przekonanie zostanie zastąpione pozytywnym i stanie się częścią Ciebie.

Zobacz teraz, jak trudny do udźwignięcia był Twój bagaż pełen negatywnych przekonań, a jaki zrobił się lekki, gdy pozbyłaś/ pozbyłeś się ciężaru… ?

Artykuł Podróż w głąb siebie – przystanek OSOBISTY KODEKS WARTOŚCI I PRZEKONAŃ pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>
Podróż w głąb siebie – przystanek WYRAŻANIE SIEBIE https://scenariuszzycia.pl/blog/podroz-w-glab-siebie-przystanek-wyrazanie-siebie/ Thu, 16 Jan 2020 12:15:56 +0000 http://scenariuszzycia.pl/?p=854             Dzisiejszy dzień ma wibrację liczby 3, która ma wiele interesujących aspektów, ale chciałabym się skupić dzisiaj tylko na jednym z nich. Proponuję przystanek wyrażanie siebie, rozumiane przede wszystkim jako umiejętność ekspresji swojego wnętrza i

Artykuł Podróż w głąb siebie – przystanek WYRAŻANIE SIEBIE pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>

 

 

 

 

 

 

Dzisiejszy dzień ma wibrację liczby 3, która ma wiele interesujących aspektów, ale chciałabym się skupić dzisiaj tylko na jednym z nich. Proponuję przystanek wyrażanie siebie, rozumiane przede wszystkim jako umiejętność ekspresji swojego wnętrza i emocji, pokazania swojej prawdziwej natury oraz sposób w jaki komunikujemy się z otoczeniem.

 

Od razu nasuwają się pytania:

Czy uważasz, że wyrażasz swoje prawdziwe ja, własne opinie i poglądy?

Czy posiadasz zdolność do uzewnętrzniania swoich potrzeb i myśli w każdej sytuacji lub relacji?

Czy dajesz innym pozwolenie i przestrzeń na bycie sobą?

Chyba rzadko kto jest w stanie odpowiedzieć twierdząco na wszystkie pytania ☹

 

Sposób komunikacji z otoczeniem kształtuje się już we wczesnym dzieciństwie i w dużej mierze zależy od tego jak nas wychowano. Jeśli rodzice narzucali nam dużo ograniczeń i zasad, kładli większy nacisk na to, co wypada, a co nie i ciągle słyszeliśmy „co powiedzą inni” wyrażanie swojego ja może sprawiać nam trudności. Jeśli zaś dawano nam dużo swobody i wolności, akceptowano naszą indywidualność, komunikacja z otoczeniem nie powinna stanowić większego problemu.

Uczyliśmy się także poprzez obserwację rodziców, ich wzajemnej relacji i sposobu komunikacji ze sobą. Patrzyliśmy czy byli ze sobą szczerzy, szanowali się, akceptowali swoją odmienność, inne wychowanie i wartości wyniesione z domu rodzinnego czy też ich porozumiewanie się miało znamiona walki, próby narzucenia swojego punktu widzenia i woli, żądania spełniania oczekiwań. Być może to, co starali się nam wpoić i przekazać nie miało wiele wspólnego z tym, jak sami się zachowywali, powodując w nas pewne rozdarcie i konieczność rozstrzygnięcia czy właściwe jest postępowanie zgodne z przekazywaną nauką czy obserwowanym zachowaniem, czynami. Niewykluczone, że właśnie wtedy zrozumieliśmy, że relacje są często oparte na byciu kimś innym niż sobą.

Wielu z nas nauczyło się, że aby zyskać miłość i aprobatę rodziców trzeba się zachowywać zgodnie z ich oczekiwaniami i wizją. To nic innego jak, mniej lub bardziej świadome, odgrywanie narzuconych ról dla osiągnięcia pewnych korzyści, które stosujemy w dorosłym życiu. Staramy się dopasować do drugiej osoby aby uczynić ją szczęśliwą, zyskać jej uczucie, szacunek, pochwałę, ale nie jesteśmy wtedy w pełni sobą. Zdarza się, że nie wyrażamy swoich prawdziwych potrzeb, pragnień i marzeń w obawie przed odrzuceniem, wyśmianiem, lekceważeniem, utratą czyjegoś zainteresowania, uczucia, aprobaty… Wiele chorób autoimmunologicznych wyraża walkę: być sobą czy kimś innym. Czy czujesz, że ktoś narzuca Ci jakąś rolę, sposób zachowania, to kim masz być, a Ty się temu podporządkowujesz? Jak się z tym czujesz? A może Ty też nie pozwalasz innym na bycie sobą i swobodną ekspresję wnętrza tylko oczekujesz, że będą spełniali Twoje oczekiwania i Twoją wizję ich osoby?

Mówi się, że Duszę człowieka można dostrzec w jego oczach. To ona ma pragnienia, cele i zamierzenia, do których dążymy i które możemy wyrazić  za pośrednictwem ciała  lub słów. Umiejętność wyrażania siebie to zachowanie jedności Duszy, ciała i umysłu. Wyrażanie prawdziwego siebie to bycie w tej jedności, pełnej szczerość ze sobą i światem. Niestety często w rozmowie z drugim człowiekiem można odnieść wrażenie, że jego oczy lub ciało „mówią” coś innego niż słowa.

Stań przed lustrem, spójrz sobie w oczy i zadaj pytanie: „czy jestem szczera/szczery w komunikacji z otoczeniem czy też  bardziej przypominam górę lodową, której widać tylko czubek, a reszta jest tajemnicą, ukrytą przed światem?” Zaobserwuj swoje ciało, wsłuchaj się w nie, a ono da Ci odpowiedź. Jeśli będzie negatywna, zastanów się jaki zysk czerpiesz z ukrywania swojej prawdziwej natury i co możesz utracić gdy wyrazisz prawdziwą/prawdziwego siebie.  Czy boisz się oceny innych ludzi, braku akceptacji, odejścia bliskiej osoby, czy jeszcze inny lęk powoduje, że nie wyrażasz siebie? Czy te korzyści są warte przeżywania życia zgodnie z czyjąś wizją zamiast realizacji pragnień swojej Duszy?

Wybierając szczerość uwalniasz swój bagaż od wielu ciężarów. Nie musisz już dźwigać czyjejś wizji, cudzych pragnień, marzeń i ambicji. Jesteś wtedy w pełni sobą, umiesz się wyrazić i odzyskujesz swoją moc, zamiast oddawać ją innym. Możesz lekkim krokiem, z uszczuploną walizką wyruszyć w dalszą podróż ku samorealizacji i spełnieniu. ?

Artykuł Podróż w głąb siebie – przystanek WYRAŻANIE SIEBIE pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>
Podróż w głąb siebie – przystanek POCZUCIE WARTOŚCI https://scenariuszzycia.pl/blog/podroz-w-glab-siebie-przystanek-poczucie-wartosci/ Wed, 15 Jan 2020 11:10:14 +0000 http://scenariuszzycia.pl/?p=848             Wczoraj rozpoczęliśmy naszą podróż w głąb siebie, rozsiedliśmy się wygodnie w fotelach i z ciekawością wyglądamy przez okno, obserwujemy okolicę i zastanawiamy się dokąd dotrzemy… Pora na pierwszy przystanek, stację o nazwie poczucie własnej

Artykuł Podróż w głąb siebie – przystanek POCZUCIE WARTOŚCI pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>

 

 

 

 

 

 

Wczoraj rozpoczęliśmy naszą podróż w głąb siebie, rozsiedliśmy się wygodnie w fotelach i z ciekawością wyglądamy przez okno, obserwujemy okolicę i zastanawiamy się dokąd dotrzemy…

Pora na pierwszy przystanek, stację o nazwie poczucie własnej wartości. To pojęcie wiąże się przede wszystkim z liczbą o wibracji 2, która towarzyszy nam w dniu dzisiejszym. Jeśli masz ją w jakimś miejscu w swoim portrecie numerologicznym (droga życia, dzień urodzenia, punkt zwrotny, wyzwanie, lekcja karmiczna lub inny element wynikający z imienia i nazwiska) to znaczy, że Twoja Dusza zdecydowała o zetknięciu się z tą trudnością w jakimś momencie lub aspekcie życia, abyś dzięki tym doświadczeniom mogła/mógł rozwijać swoją świadomość.

Dlatego nie narzekaj na swój los, tylko przyjrzyj się tej energii, zaakceptuj jej istnienie w swoim życiu i podejmij działania, które będą zmierzały do poprawy Twojej samooceny. Gdy to uczynisz, Twoje postrzeganie świata zmieni się, będziesz przyciągać więcej pozytywnych zdarzeń, a życie nabierze innych barw.

Jeśli stwierdzisz, że doświadczasz niskiego poczucia wartości, to zastanów się proszę jak często je odczuwasz, w jakich sytuacjach, w jakiej sferze życia?

Czy dotyczy ono Twojego wyglądu? Czy odbiega on od wizerunku propagowanego przez media? A może różnisz się od otaczających Cię osób? Czy uważasz, że Twoja sylwetka nie jest idealna i dlatego za wszelką cenę maskujesz to, co Twoim zdaniem jest mankamentem, kurczysz się, garbisz, chowasz za ubraniem, unikasz lustra i ludzkiego wzroku? Może nie podoba Ci się Twój nos, kształt ust lub twarzy, nie dostrzegasz w niej harmonii i proporcji?

A może uważasz, że brak Ci jakichś umiejętności lub cech charakteru? Na przykład błyskotliwego i sprawnego umysłu, zdolności przemawiania i skupiania uwagi na sobie lub zarabiania pieniędzy? Czy też sprytu, siły, odwagi, zwinności, gracji, talentu muzycznego czy jakiejś innej wartości, która jest przez Ciebie postrzegana jako gwarancja zdobycia szczęścia i aprobaty otoczenia?

Może poczucie niskiej wartości wiąże się z wykonywaną przez Ciebie pracą, której nie lubisz, postrzegasz jako nudną, niedocenianą, nie szanowaną przez ludzi, nie dającą możliwości rozwoju ani satysfakcjonującego wynagrodzenia? Czy uważasz, że nie nadajesz się do innej pracy, wyższego stanowiska?

Czy też Twoja samoocena dotyczy relacji międzyludzkich? Tego, jak postrzegasz siebie jako partnera, rodzica, przyjaciela, dziecka, kobietę, mężczyznę, a wreszcie człowieka? Co sobie zarzucasz, co Twoim zdaniem nie funkcjonuje? Czy działasz wbrew utrwalonym przekonaniom, ustalonym przez kogoś wzorcom i zasadom?

A może po prostu czujesz się mało wartościową osobą ponieważ nie masz pięknego domu, nowoczesnego samochodu, markowych ciuchów, nie jeździsz na dalekie podróże?

Lub jest jakiś inny obszar, w którym czujesz się małym człowiekiem?

Postaraj się jak najdokładniej określić dziedzinę lub sytuację, w której nisko siebie cenisz, a łatwiej będzie Ci zmierzyć się z tym stanem i uwolnić się od tej małości. Wypisz wszystko na kartce papieru, punkt po punkcie, aby w miarę pracy nad sobą móc je wykreślać, pisać obok „to już mnie nie dotyczy”. W trakcie tej autoanalizy zadbaj o jak najwięcej szczegółów i docieraj do jak najgłębszych emocji, pozwól sobie na wszelkie niemiłe i bolesne odczucia.

Zastanów się, do kogo się porównujesz, kto jest Twoim wzorcem, ideałem? Współpracownik, szef, koleżanka, kolega, przyjaciel, partner, rodzic, sąsiad, sławny człowiek, sportowiec, artysta…? Narysuj poziomą linię i zaznacz na niej skalę poczucia wartości od 0 do 10 i określ na niej swoje położenie. Ile osób znajduje się powyżej Ciebie, jest „lepszych”? A może też jest ktoś poniżej Twojego poziomu? Co czujesz, gdy patrzysz na stworzony przez siebie obraz?

Jaką rolę odgrywa dla Ciebie opinia innych ludzi? Czy w napięciu czekasz na każdą pochwałę i dobre słowo lub słowa krytyki, której obawiasz się najbardziej w świecie? Czy poczucie Twojej własnej wartości czerpiesz z zewnątrz, pochwały wznoszą Cię wysoko (z reguły na chwilę), a negatywna ocena momentalnie ściąga Cię na sam dół?

A może wydaje Ci się, że nie masz problemu z niskim poczuciem wartości, przykrywasz je innymi emocjami i wymagasz od otoczenia ciągłego zainteresowania swoją osobą, potwierdzenia, że jesteś dla nich najważniejszą istotą? Swoją słabość chowasz za złością, gniewem, agresją lub dumą. Czy podświadomie otaczasz się grupą ludzi słabszych od siebie, aby czuć się lepszym i zabiegasz o kontakty z tymi, co według  Ciebie są lepsi, aby w ten sposób podnieść swoją wartość? Czy też unikasz towarzystwa osób, które swoim zachowaniem pokazują Ci, że na skali wartości jesteś nisko?

Czy ciało podpowiada Ci, że Twoje poczucie wartości jest zaniżone? Może masz problem ze skrzywieniem lub bólem kręgosłupa czy też innym elementem układu kostnego? Niewykluczone, że cierpisz z powodu reumatoidalnego zapalenia stawów, białaczki, stwardnienia rozsianego, depresji lub innej dolegliwości, która jest odpowiedzią na niską samoocenę.

Czy przypominasz sobie swoje dzieciństwo i oczekiwania rodziców wobec Ciebie? Kto był wymagający, dla kogo zawsze byłaś/ byłeś niewystarczająco dobra/dobry? Dla mamy? Dla taty? Kto Cię krytykował, porównywał do rodzeństwa, kuzynostwa lub innych dzieci? Kto stawiał bardzo wysoko poprzeczkę i uzależniał swoją akceptację i miłość od spełnienia pewnych warunków? Może uda Ci się dotrzeć do pierwszego wydarzenia, kiedy odczułaś/ odczułeś, że jesteś mało warta/warty? Gdzie to było, w domu, w przedszkolu, w szkole, na podwórku? Jaka to była sytuacja, jak się wtedy czułaś/ czułeś, jakie emocje Ci towarzyszyły i teraz powracają jak bumerang w różnych momentach Twojego życia, domagając się uzdrowienia.

Z reguły w ramach rodu tworzymy coś w rodzaju łańcuszka osób splecionych ze sobą jakimiś wydarzeniami i emocjami, w tym przypadku problemem niskiej wartości. Obecnie jesteś ostatnim jego ogniwem, ale być może Twoje dzieci przejmą ten sam program, jeśli Tobie nie uda się go zakończyć. Poszukaj odpowiedzi na pytanie, które z rodziców miało niskie poczucie wartości, którzy dziadkowie lub inni krewni go doświadczali i w jakich okolicznościach? Prawdopodobnie nie jesteś pierwszą osobą, która zmaga się z tym problemem, on przechodzi z pokolenia na pokolenie i masz możliwość przerwać ten łańcuch podejmując pracę nad własnym poczuciem wartości. Im więcej wiesz o swoich korzeniach, o sytuacji i zmaganiach swoich przodków, tym łatwiej będzie Ci zrozumieć źródło problemu oraz wyeliminować go raz na zawsze.

Jeśli czujesz, ze nadszedł moment, aby odzyskać właściwe poczucie wartości i diametralnie zmienić jakość swojego życia, stań oko w oko ze wszystkimi powyżej opisanymi odczuciami. Możesz po kolei wymiatać negatywne postrzeganie siebie oraz cudze opinie na swój temat na szufelkę i wyrzucać do kosza, systematycznie, każdego dnia, gdy tylko poczujesz umniejszenie, aż do wyczerpania jego zasobów. Postaraj się także o wzmocnienie swojej wartości poprzez terapię, pomoc specjalisty, zapisanie się na jakiś kurs czy warsztat, dzięki któremu zdobędziesz nowe umiejętności, wykształcenie, poprawisz swoją sprawność czy kondycję.

Nie bądź dla siebie surowym sędzią i krytykiem, nie porównuj się do nikogo. Obdarzaj siebie miłością, akceptacją, wyrozumiałością i łagodnością.  Skoncentruj się na swojej pracy, którą staraj się wykonywać z maksymalnym zaangażowaniem i na miarę swoich aktualnych możliwości, które każdego dnia mogą być inne w zależności od Twojej kondycji. Świadomość, że działasz na swoje sto procent powinna przynieść Ci zadowolenie i poprawę samooceny.

Obserwuj, jak w miarę pracy przesuwasz się na swojej skali poczucia wartości, aż okaże się, że jesteś tak wysoko, że jest Ci ona już niepotrzebna. Zrozumiesz wtedy, że bycie lepszym i gorszym, to tylko iluzja, tak naprawdę wszyscy jesteśmy sobie równi, tylko różnimy się od siebie, mamy różne oblicza, podobnie jak świat otaczającej nas przyrody.

Pamiętaj też, że inni widzą Ciebie tak, jak Ty siebie postrzegasz, stąd też w miarę Twojej pracy otoczenie będzie stawało się mniej krytyczne i oceniające. Kiedy zaczniesz  akceptować, kochać i szanować siebie, nie będziesz już odczuwać konieczności szukania aprobaty i szczęścia na zewnątrz. Znajdziesz je w sobie. Być może swoją przemianą zainspirujesz osoby w podobnej sytuacji do przezwyciężenia swojej słabości.

Pod koniec tego etapu podróży, gdy ruszysz w kierunku kolejnego przystanku, może się okazać, że Twój bagaż zrobił się znacznie lżejszy, udało Ci się pozbyć tego, co od lat było ciężarem. Nawet jeśli nastąpiła tylko maleńka zmiana, to przyniesie Ci siłę i mobilizację do kontynuowania tego procesu. Wszak Twoja podróż jeszcze trwa… ?

Artykuł Podróż w głąb siebie – przystanek POCZUCIE WARTOŚCI pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>
Podróż w głąb siebie https://scenariuszzycia.pl/blog/podroz-w-glab-siebie/ Tue, 14 Jan 2020 10:18:07 +0000 http://scenariuszzycia.pl/?p=841               Pierwszy miesiąc roku 2020 ma wibrację liczby 5 (1 + 4 = 5), która wiąże się ze zmianą, wolnością i aktywnością, a czasem nawet wielką rewolucją… To doskonały czas na przyjrzenie się swojemu

Artykuł Podróż w głąb siebie pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>

 

 

 

 

 

 

 

Pierwszy miesiąc roku 2020 ma wibrację liczby 5 (1 + 4 = 5), która wiąże się ze zmianą, wolnością i aktywnością, a czasem nawet wielką rewolucją…

To doskonały czas na przyjrzenie się swojemu życiu i wprowadzenie modyfikacji w te sfery, które nie funkcjonują tak, jak byśmy chcieli, przynoszą ból i cierpienie. Dzięki rozpoznaniu i uwolnieniu niesprzyjających programów i przekonań będziemy mieć więcej energii na pracę, relacje z bliskimi nam ludźmi, rozwój i wszelkie aktywności, które sprawiają nam przyjemność, dają radość czy też  pozwalają na rozwój. Jednym słowem, możemy osiągnąć szczęście, spełnienie i cieszyć się sukcesem.

Dzisiejszy dzień ma wibrację liczby 1, a Księżyc maleje, dlatego zachęcam do wykorzystania energii  dziewięciu dni, począwszy od dzisiaj,  do podróży w głąb siebie, której celem jest odzyskanie własnej mocy, poprzez uwolnienie negatywnych emocji i myśli. Każdy kolejny dzień będzie przystankiem, okazją do rozważań i analizy jakiegoś tematu, zgodnego z jego wibracją.

Zapraszam Cię w tę podróż z Twoim własnym bagażem doświadczeń i przeżyć, trudności i blokad, ograniczeń i wyzwań, przekonań na swój temat wyniesionych z domu rodzinnego, wzmocnionych przez partnera, współpracowników, szefa, a czasem nawet obcych, napotkanych przypadkowo ludzi. To okazja, aby go otworzyć, przejrzeć i wyrzucić to, co nadmiernie ciąży, ogranicza,  jest  już niepotrzebne,  nie Twoje…

W tej podróży jesteś jednoczenie pasażerem, motorniczym i konduktorem. Tylko od Ciebie zależy w jaki sposób wykorzystasz możliwości swojego pojazdu. Ty decydujesz czy zatrzymasz się na każdej stacji pośredniej, przyjrzysz okolicy, pozwolisz sobie na doświadczenie jej energii, coś zostawisz, coś zabierzesz, czy też pomkniesz dalej, być może ignorując szybszy oddech, ból, ucisk w piersi…

Poruszaj się w zgodzie ze sobą, nie rób nic na siłę. Jeśli brak w Tobie gotowości do zmierzenia się z jakimś problemem, omiń tą stację, wrócisz do niej innym razem. Pamiętaj, że każda najdrobniejsza zmiana otwiera nowe możliwości, a wraz z nimi pojawia się odwaga i chęć zmierzenia się z własnym cieniem, wiara w sukces i szczęśliwe życie, realnym staje się spełnienie.

Biletem do tej podróży jest powiedzenie sobie: „Tak, chcę otworzyć nową przestrzeń w swoim życiu”. To jest właśnie energia liczby jeden ?

Artykuł Podróż w głąb siebie pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>