choroba - Scenariusz Życia Thu, 30 Sep 2021 13:14:49 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.4.7 https://scenariuszzycia.pl/wp-content/uploads/2021/02/cropped-sygnet-32x32.jpg choroba - Scenariusz Życia 32 32 Wydarzenia i odczucia programujące choroby https://scenariuszzycia.pl/blog/wydarzenia-i-odczucia-programujace-choroby/ Thu, 15 Apr 2021 09:36:28 +0000 https://scenariuszzycia.pl/?p=1525 „Choroba nie przybywa z zewnątrz jako wróg. Przybywa ona z naszego wnętrza w reakcji na sytuację, która zagraża życiu, w przypadku, gdy nie zostałaby rozwiązana.” Gerard Athias Każdego dnia doświadczamy różnego rodzaju trudności, nieprzyjemnych wstrząsów i sytuacji stresujących, od maleńkich

Artykuł Wydarzenia i odczucia programujące choroby pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>

„Choroba nie przybywa z zewnątrz jako wróg.

Przybywa ona z naszego wnętrza w reakcji na sytuację, która zagraża życiu, w przypadku, gdy nie zostałaby rozwiązana.”

Gerard Athias

Każdego dnia doświadczamy różnego rodzaju trudności, nieprzyjemnych wstrząsów i sytuacji stresujących, od maleńkich drobiazgów aż do wielkich dramatów, które wyprowadzają nas z równowagi. Nie ma znaczenia czy te trudności przybierają formę fizycznych zdarzeń czy mają miejsce tylko „w głowie”. Mózg – automatyczny komputer odpowiedzialny za przeżycie organizmu – nie odróżnia rzeczywistości od wyobrażeń, dlatego w podobny sposób będzie reagował na to co wydarza się w świecie materialnym, jak i w świecie wewnętrznym człowieka. Gdy ma miejsce wydarzenie naładowane dużym stresem i emocjami, z którym nie potrafimy sobie poradzić, stajemy się oderwani od rzeczywistości, nasze myśli nieustannie krążą wokół bolesnego wydarzenia, a fizjologia zostaje podporządkowana działaniu układu współczulnego, co pochłania mnóstwo energii.

Jeśli wzmożone napięcie utrzymuje się przez dłuższy czas lub poziom stresu przekracza pewną granicę mózg może nie być w stanie we właściwy sposób zarządzać ciałem i odebrać tą sytuację jako zagrożenie życia. Aby „wyłączyć stres” i zapewnić organizmowi przeżycie zleci rozwiązanie problemu w postaci choroby. Oznacza to, że konflikt zostanie przeniesiony z poziomu psychiki do organu powiązanego z emocjami powstałymi w wyniku trudnego wydarzenia. Wstrząs emocjonalny stanie się wstrząsem biologicznym. Nie będziemy już odczuwać silnych emocji, pojawi się spokój, ulga, że stres zniknął, choć w rzeczywistości będzie on tkwił zapisany w mózgu i ciele jako konkretna choroba.

Doktor Hammer, którego prace są podstawą metody Recall Healing/Totalnej Biologii, przeżył silny wstrząs emocjonalny  spowodowany śmiercią syna, który zamanifestował się w jego ciele pod postacią raka jądra, ze względu na niemoc uwolnienia się od bólu i znalezienia rozwiązania. Wieloletnie badania Hammera wykazały, że choroby innych ludzi również były poprzedzone trudnymi doświadczeniami wywołującymi silne emocje. Na podstawie wszystkich analiz sformułował pięć kryteriów, które wydarzenie powinno spełniać aby zaprogramować chorobę:

– niespodziewane: coś wydarza się nagle, nie jesteśmy na to przygotowani, „spada jak grom z nieba”,

– dramatyczne: przeżywane jako tragedia lub duże obciążenie i silny stres, któremu towarzyszą emocje, takie jak strach, gniew, wzburzenie, rozpacz, „człowiek nie może zaznać spokoju”, uwolnić się od myśli o wydarzeniu, ciągle je przeżywa i analizuje, rozpamiętuje i roztrząsa,

– wywołujące konflikt wewnętrzny: wydarzenie jest nie do przyjęcia, nie jesteśmy w stanie zaakceptować zaistniałej sytuacji, jest ona niezgodna z naszym systemem wartości i postrzeganiem świata,

– nie mające rozwiązania: w chwili wystąpienia wydarzenia nie potrafimy znaleźć żadnego sensownego, świadomego rozwiązania problemu,

– przeżywane w samotności: gdy nie towarzyszy nam żadna osoba, z którą możemy podzielić się tym, czego doświadczamy lub z jakichś względów nie możemy lub nie potrafimy mówić o głębokich emocjach. Nawet jeśli opowiadamy o samym zdarzeniu, nie werbalizujemy związanego z nim odczucia, przeżywamy je w samotności.

Można więc powiedzieć, że symptom choroby jest uzewnętrznieniem emocji, która nie została wyrażona, odzwierciedleniem słowa, które nie zostało wypowiedziane czy też odbiciem bezsilności, frustracji, ogromnego stresu, przytłaczającego poczucia osamotnienia. Jest echem jakiejś traumy, przeciwności losu, bólu i cierpienia, a więc jeśli chcemy wyzdrowieć, musimy zrozumieć o czym mówią objawy choroby.

„To nie wydarzenia w życiu, ale sposoby, w jakich o nich myślimy, stwarzają nasze reakcje.

Same zdarzenia w żaden sposób nie mają takiej mocy, by wpływać na to, jak się czujemy.

To, co na nas oddziałuje, to nasza postawa i ocena zdarzeń oraz sposób reagowania na nie, jaki wybieramy”.

Dawid R. Hawkins

Kluczem do zrozumienia sensu choroby jest odczucie, będące indywidulaną reakcją człowieka na trudne wydarzenie. Każdy z nas może odpowiedzieć na to samo doświadczenie w zupełnie inny sposób, w zależności od charakteru, wrażliwości i percepcji czy też systemu wartości i przekonań według których funkcjonujemy. Dla jednej osoby dane wydarzenie może w ogóle nie być istotne, dla drugiej może oznaczać prawdziwy dramat, przysłowiowy „koniec świata”. Liczą się głębokie, nie zawsze ukazane na zewnątrz emocje, które powstają w związku z sytuacją. To one definiują znaczenie tego wydarzenia dla danego człowieka i są powiązane z chorobą, nie zaś sam fakt przeżycia doświadczenia.

Na przykład mąż, który przyłapuje swoją żonę z innym mężczyzną może zareagować na tą sytuację na wiele różnych sposobów: złością i agresją, głębokim żalem i poczuciem utraty miłości życia, obniżeniem poczucia wartości i wstydem, czuć się „kompletnym zerem” czy też doświadczyć zdrady partnerki jako czegoś obrzydliwego lub … odczuć ulgę, bo on też nie dochowywał jej wierności. Konsekwencją każdego z tych odczuć będzie inna choroba, ale o tym napiszę więcej w kolejnych artykułach. Istotne więc staje się nawiązanie kontaktu z odczuciem, wydobycie z podświadomości wydarzenia i towarzyszących mu emocji oraz uwolnienie ich. Uświadomiona i zwerbalizowana sytuacja przestaje ciążyć w podświadomości, więc nie musi już manifestować się w postaci choroby.

To prowadzi do wniosku, że jeśli nie chcemy chorować trzeba zatroszczyć się o nasze reakcje na trudne wydarzenia, które są i będą nieodłącznym elementem życia każdego człowieka. Warto zdystansować się od zewnętrznych okoliczności, skupić się na swoim wnętrzu, odczuciach i schematach według których funkcjonujemy. Czasem wystarczy wziąć kilka głębokich oddechów aby uwolnić się od niepotrzebnego napięcia i w świadomy sposób poszukać dobrego rozwiązania sytuacji. Można też z kimś porozmawiać aby zwerbalizować swój stan emocjonalny, obniżyć poziom stresu i dzięki temu cieszyć się zdrowiem.

Jeśli nie uda nam się tego dokonać i pojawią się symptomy choroby warto nawiązać kontakt z konsultantem  Recall Healing/ Totalnej Biologii, który dzięki wiedzy i narzędziom może pomóc w odkryciu emocjonalnej przyczyny choroby i uwolnieniu się od niej oraz zmianie przekonań i schematów myślowych aby reakcje na wydarzenia nie prowadziły do wstrząsu biologicznego.

Dzięki temu procesowi możesz stać się świadomym reżyserem swojego życia!

Artykuł Wydarzenia i odczucia programujące choroby pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>
Czy choroba może pomóc w zaspokojeniu potrzeb? – spojrzenie od strony Recall Healing/ Totalnej Biologii https://scenariuszzycia.pl/blog/czy-choroba-moze-pomoc-w-zaspokojeniu-potrzeb-spojrzenie-od-strony-recall-healing-totalnej-biologii/ Wed, 03 Mar 2021 08:54:57 +0000 https://scenariuszzycia.pl/?p=1500 Każdy z nas ma wiele świadomych, a także nieuświadomionych potrzeb dotyczących zarówno ciała fizycznego jak i sfery psychicznej oraz duchowej, które pragnie zaspokoić. Niektóre z nich są wspólne dla nas wszystkich, gdyż dotyczą najbardziej podstawowych aspektów egzystencji, takich jak zdobycie

Artykuł Czy choroba może pomóc w zaspokojeniu potrzeb? – spojrzenie od strony Recall Healing/ Totalnej Biologii pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>
Każdy z nas ma wiele świadomych, a także nieuświadomionych potrzeb dotyczących zarówno ciała fizycznego jak i sfery psychicznej oraz duchowej, które pragnie zaspokoić. Niektóre z nich są wspólne dla nas wszystkich, gdyż dotyczą najbardziej podstawowych aspektów egzystencji, takich jak zdobycie pożywienia, poczucia bezpieczeństwa, posiadania czy też przynależności. Inne są bardziej subtelne i indywidulane, związane z realizacją osobistych marzeń i aspiracji, podążaniem za wyznawanymi wartościami lub poszukiwaniem celu i sensu życia.

Spełnienie potrzeb przynosi pozytywne uczucia. Mówimy wtedy, że „rozpiera nas radość”, „przepełnia duma”, czujemy zadowolenie lub wdzięczność. Te pozytywne emocje rodzą myśli o naszej sile i sprawczości, podbudowują naszą wartość, dodają skrzydeł i zachęcają do stawiania sobie wyżej poprzeczki, dążenia do spełniania kolejnych, coraz wyższych potrzeb.

Często jednak okazuje się, że ich zaspokojenie wymaga pokonania różnych przeszkód, z którymi nie zawsze umiemy sobie poradzić. Może to być zarówno realne wydarzenie zewnętrzne, odbierane za pomocą zmysłów, konkretna osoba czy też sytuacja lub symboliczne, płynące z wyobraźni i istniejących schematów myślowo – emocjonalnych, które wywołują stres. Każde utrudnienie, mniejszy lub większy dramat przeżywany na płaszczyźnie fizycznej lub psychicznej rodzi negatywne emocje od złości, poprzez zniechęcenie, smutek, bezradność, frustrację aż do poczucia samotności, strachu i  rozpaczy.

W takim przypadku nasza kondycja daleka jest dobrostanu, funkcjonujemy w trybie walki lub ucieczki, które nasz centralny komputer – mózg odbiera jako zagrożenie dla naszego istnienia i będzie wszelkimi sposobami dążył do przywrócenia stanu równowagi. Jednym z narzędzi, którym dysponuje jest choroba, którą w Recall Healing/ Totalnej Biologii definiuje się jako specjalny program, stanowiący odpowiedź na stresującą sytuację, szokujące doświadczenie, brak możliwości zaspokojenia podstawowych potrzeb i spowodowane tym poczucie braku stabilności.  To innymi słowy, biologiczne rozwiązanie emocjonalnego problemu, którego nie udało się człowiekowi rozwikłać poprzez konkretne działania, pozwalające na eliminację rzeczywistego lub wyobrażonego zagrożenia, a więc zapewnienie przeżycia i dalszego funkcjonowania.

W dzisiejszym artykule przyjrzyjmy się kilku potrzebom i zobaczmy jakie myśli i odczucia mogą się pojawić w przypadku braku ich spełnienia oraz w jaki sposób mózg będzie pomagał nam w ich zaspokojeniu:

Potrzeba przetrwania rozumiana  jako zapewnienie fizycznych czynności organizmu, takich jak oddychanie, odżywanie czy też rozmnażanie lub ich symbolicznych odpowiedników. Na przykład utrata pracy i związany z tym brak pieniędzy może być odebrany przez automatyczny mózg jako zagrożenie przetrwania, pojawiają się myśli typu „nie mam za co żyć”. Czasami to konieczność pozbycia się czegoś, aby móc dalej funkcjonować, np. w sytuacji gdy niemożności „ strawienia słów lub zachowania jakiejś osoby” czy też poczucia, że „ktoś wyrządził mi świństwo” i muszę się tego pozbyć. Potrzeba rozmnażania wiąże się nie tylko z pragnieniem posiadania potomstwa, ale też stworzenia czegoś, jakiegoś przedmiotu, projektu, czy też własnej firmy.

Potrzeba bezpieczeństwa czyli ochrona przed agresorem, który istnieje fizycznie, jako agresywny ojciec, partner lub inna osoba. Może ona także wynikać z odczucia lęku przed jakimś atakiem, zamachem na integralność lub zagrożeniem istniejącym w sferze przekonań, np. „muszę się chronić przed słońcem, którego promieniowanie jest niebezpieczne”.

Potrzeba tożsamości rozumiana jako pragnienie bycia zauważonym, akceptowanym oraz szanowanym przez otoczenie. Jej  niezaspokojenie może przynieść różnego rodzaju trudności w relacjach partnerskich, zawodowych i społecznych, w których fizycznie lub na płaszczyźnie emocjonalnej doświadczamy niesprawiedliwości , trudności w komunikacji, wstydu, poniżenia, wrażenia odstawienia na boczny tor, rozłąki z bliskimi ludźmi lub narzuconych nam kontaktów. Wyrazem trudności w zaspokojeniu tej potrzeby bywają odczucia i myśli: „nie mogę znieść czyjegoś widoku”, „nie mogę już kogoś słuchać”, „muszę komuś stawić opór, przeciwstawić się, ale nie  potrafię tego zrobić”.

Potrzeba więzi, a więc kochania i bycia kochanym, bliskiego i pełnego miłości kontaktu z rodzicami, a później z partnerem i dziećmi. Niemożność zaspokojenia tego pragnienia może wyrażać się poprzez poczucie odrzucenia, bycia zaniedbanym, niechcianym. Czasem powoduje kurczowe trzymanie się toksycznej relacji i uzależnienie od jakiejś osoby.

Potrzeba przynależności do grupy, której niespełnienie oznacza faktyczną izolację, wyrzucenie poza nawias lub poczucie bycia wykluczonym ze względu na odmienne przekonania lub styl życia, np. wszyscy współpracownicy wychodzą na papierosa, a ja nie palę, więc zostaję sam. Może wtedy ujawnić się schemat myślowy: „cokolwiek robię i tak mi się nie uda”, „jestem inny”, „nie pasuję”.

Potrzeba autoekspresji i posiadania własnego miejsca/ terytorium. Niezaspokojenie jej może wyrażać się poprzez trudność w zorganizowaniu własnej przestrzeni, np. dzięki wtrącającej się do wszystkiego teściowej. Czasem to utrata swojego terytorium, w przypadku fizycznego pozbawienia jakiejś rzeczy, partnera, a nawet projektu, nad którym ktoś pracował w pocie czoła. Człowiek ma wtedy poczucie, że nie może swobodnie wyrażać się, pragnie być w innym miejscu, z innymi ludźmi lub coś mieć, ale nie jest mu to dane.

Potrzeba akceptacji i bycia wartościowym w różnych aspektach życia, której zakłócenia mogą przybrać między następujące formy: w sferze intelektualnej – „jestem głupi”, w pełnionych rolach społecznych – „jestem złym pracownikiem/ojcem/matką/partnerem/dzieckiem…”, w związku z wykonywaną czynnością – „jestem niewystarczająco dobry” czy też w kwestiach wyglądu – „jestem za gruba/ mam za mały biust/ mam za duży nos,…” lub ogólnego poczucia braku atrakcyjności i wartości.

Potrzeba tworzenia, rozwoju, spełnienia siebie w jakiejś dziedzinie, która do zaspokojenia wymaga poczucia wolności, swobody przemieszczania się, robienia planów i możliwości ich realizacji. Na przeszkodzie jej realizacji stają różne blokady, poczucie tzw. „kuli u nogi”, trudności w odnalezieniu kierunku, wrażenia że wybrało się niewłaściwy, poczucia zagubienia lub wysiłku skierowanego w niewłaściwą stronę.

Niemoc spełnienia potrzeb często wynika z występowania jakiejś fizycznej lub emocjonalnej trudności stojącej na przeszkodzie do osiągnięcia satysfakcji, różnego rodzaju negatywnych odczuć i destrukcyjnych myśli, które jeszcze bardziej potęgują stres i wzmacniają konflikt. Z pomocą przychodzi natura, która ma sposób na przywrócenie równowagi, polegający na dostosowaniu do rzeczywistości, poprzez aktywację zmian w organizmie, takich jak:

  • ubytek tkanki,
  • namnożenie komórek,
  • wzmożenie lub osłabienie określonych funkcji,

które można określić mianem „dopasowania się ciała”. Umożliwia ono rozwiązanie emocjonalnych konfliktów na poziomie biologii, i tym samym symboliczne zaspokojenie potrzeb, w zależności od tego, w jaki sposób postrzegamy problem.

Na przykład potrzeba bezpieczeństwa może zostać zaspokojona przez automatyczny mózg w dwojaki sposób. Jeśli doświadczamy agresji, napaści, narzucania woli przez rodziców, partnera czy zwierzchnika i przeżywamy ten konflikt z pozycji nadmiaru problemu,  towarzyszy nam poczucie niemocy, chęć „schowania się”, „zniknięcia oprawcy z oczu”, to rozwiązaniem będzie pozbycie się, uszczuplenie, zmniejszenie (ubytek tkanki), gdyż wtedy zagrożenie staje się mniejsze lub w ogóle zanika. Może się to manifestować dążeniem do zachowania drobnej, szczupłej sylwetki, ”znikaniem”, wycofywaniem się, stawaniem się niewidzialnym, nieokazywaniem uczuć i emocji, aby czuć się bezpiecznie.

Jeśli sytuacja odbierana jest z pozycji niedostatku, braku wsparcia czy miłości, pustki, oddzielenia, utraty lub osamotnienia, rozwiązaniem będzie dodanie, powiększenie (namnożenie komórek). Mózg osoby, która ma poczucie dużego zagrożenia będzie dążył do wzmocnienia ochrony, zbudowania pancerza, którym może być pogrubienie skóry właściwej (czerniak) lub nadwagi, aby czuła się silna i zdolna do walki oraz symbolicznie zgromadziła zapasy tego, czego jej brakuje.

Mózg może także zlecić zahamowanie jakiejś funkcji, które ma miejsce  w przypadku stwardnienia rozsianego, pojawiającego się między innymi wtedy, gdy człowiek odczuwa strach przed tym, co może się wydarzyć, na przykład utratą bliskiej osoby i chęcią zatrzymania jej za wszelką cenę, a więc jednoczesnego zaspokojenia potrzeby więzi i poczucia wartości.

Z kolei wzmożenie funkcji, które ma miejsce w przypadku tików nerwowych pozwala wyrazić to, czego nie można otwarcie powiedzieć lub pokazać, a więc zaspokoić potrzebę autoekspresji ograniczoną przez jakąś osobę (np. rodzica, zwierzchnika) lub okoliczność uniemożliwiającą bycie sobą.

Powyższe przykłady uzmysławiają, że objawy choroby są biologiczną adaptacją organizmu, dzięki której możemy uwolnić się od stresu, a mózg pozwala nam symbolicznie zaspokoić jakieś potrzeby, jednocześnie dając komunikat „zwróć na siebie uwagę”, „zobacz, co się kryje za chorobą”. Dlatego warto odpowiedzieć sobie na pytania:

  • czego w życiu potrzebuję, czego pragnę, dokąd zmierzam?
  • jakie moje potrzeby nie zostały zaspokojone?,
  • jakie wiążą się z nimi myśli i odczucia?

W momencie, w którym rozpoznamy konflikt, nieświadomość biologiczna przestanie nami rządzić, a choroba nie będzie już potrzebna, straci rację bytu.

Zachęcam Cię do zajrzenia w głąb siebie i zrozumienia o czym mówi Twoja choroba, jakie niezaspokojone potrzeby kryją się za nią oraz co możesz zrobić, aby je spełnić. To pierwszy krok na drodze do zdrowia i stania się świadomym reżyserem swojego życia.

Jeśli trudno Ci samodzielnie dokonać analizy, zapraszam Cię na konsultację 😊

Artykuł Czy choroba może pomóc w zaspokojeniu potrzeb? – spojrzenie od strony Recall Healing/ Totalnej Biologii pochodzi z serwisu Scenariusz Życia.

]]>